Schodzimy z czerni, ostateczne starcie!

No cze. Melduję się. Była włosiana niedziela. A przed włosianą niedzielą, był kolorowy czwartek. Tak, tak, tak- robiłam drugie podejście do ściągnięcia czarnucha ze łba, a wczoraj przy sobocie zrobiłam “niedzielne” odżywianie. Ale może po kolei 🙂 Koniec pierdolenia, poszło na noże. A właściwie na […]

Czytaj więcej

Pozbywamy się czarnej farby!

W końcu postanowiłam zrobić włosową niedzielę, a właściwie włosowy tydzień 😉 Wiecie, że zbrzydł mi czarny włos na mej zacnej głowie i od pewnego czasu miałam ochotę pozbyć się czarnucha z głowy. W końcu się zmobilizowałam. Zacznijmy od tego, że od połowy września przestałam malować […]

Czytaj więcej