Nihil kurwa, czyli skarpetki złuszczające Marion

Komentarze
38 odpowiedzi do „Nihil kurwa, czyli skarpetki złuszczające Marion”
-
kurde miałam je kupić ale już teraz nie ma opcji 😀
-
Podobno na niektórych działa, ale ja odradzam 😀
-
Ja byłam z nich bardzo zadowolona. Efekt pojawił się dość szybko, skóra po peelingu gładka 🙂 Ostatnio nie mogę tych skarpet znaleźć. Ale polecam, a 10 zł to nie majątek 🙂
-
No tak jak mówię, zdania są podzielone, każdy ma inne stopy 😉 Jednym pasuje, drugim nie 🙂
-
-
Ja kupuję w Hebe L`biotica Złuszczająca maska do stóp lub Purederm (to chyba nawet te same co w biedrze), w promocji nawet po 10 zł się trafiają. Zawsze ładnie złuszczają. Miałam też jedne z allegro, zamówiłam NOUN, ale dostałam jakiś chiński badziew, który nie zrobił zupełnie nic, tak jak Marion u Ciebie:/
engagedangel-
Koleżance też z Allegro nie te przyszły. Szkoda, że dawno zamawiałam i już chyba nie mam linku do tego sklepu gdzie kupowałam 🙁
-
Też myślałam, że nie działają, użyłam i po półtora/dwóch tygodniach skóra zaczęła złazić jak z węża. olejne dwa tygodnie złaziło, ja spałam w skarpetach (ba! seks w skarpetach był), bo facet by chyba zawału dostał, gdyby to zobaczył. Skóra się złuszczyła w końcu ładnie, ale płaty skóry odpadające, ten wygląd poparzenia nie są warte tego, już wolę regularne pilingi.
-
Wygląd poparzenia? Mi zwyczajnie tylko skóra odchodziła. A te skarpetki, no niestety…czekałam miesiąc nic nie drgnęło 🙁
-
-
Ja polecam zabieg callus peel.efekt widoczny juz po ok.30minutach
-
Eee milion monet, to mi tarka wystarczy 😀 Szkoda kasy jak dla mnie, chyba, że ktoś ma taką potrzebę, ja mam ładne stopy, a skarpetki profilaktycznie żeby po zimie więcej na raz oblazło 😉
-
-
Kołtuny trawy i pies z kulawą nogą, czyli Krasny w piątkową noc – nie mogę tego zapomnieć! 😀
-
Nie pozwolę Ci zapomnieć 😀 haha 😀 Następnym razem zapraszam na słynną Nalewkę Mojej Babci, pokażę Ci kota ze zdrowymi nogami haha 😀
-
-
Hahahaha XD Umarłam z tego opisu 😀
To nie pierwszy bubel tej firmy, magiczne kapsułki antycellulitowe też były beznadziejne, równie dobrze mogłabym sie smarować wodą, ten sam efekt…a słynna swego czasu odżywka w sprayu z maliną też była do wyrzucenia. Zero efekry, tylko plątała mi włosy :/-
Ja przyznam, że mam kilku faworytów z Mariona np spraj zwiększający objętość u nasady, czy serum termoochronne do włosów, ale skarpetki zawiodły mnie po całości 🙁
-
-
Miałąm je kupić, dobrze że nie kupiłam bo nie jesteś pierwszą osobą, u której okazało się że to bubel.
Szkoda czasu i tych kilku groszy, a w biedronce to jakiej firmy są takie skarpety złuszczające? Pierwsze o nich słysze 😀-
Purederm 🙂
-
-
Te biedrowe są jednymi z lepszych prawda mówiąc. Zakupiłam jakoś zimą z myślą o wiośnie, niedługo będę instalować na gicach.
-
U mnie też super się sprawdziły 🙂
-
-
loool ja też otatnio uzyłam jakąś z L'biotici i nic się nie działo, a tak chciałam spobie poskubać hahaha
-
Też mnie zawsze paluchy świerzbią żeby skubać 😀
-
-
Szkoda, że nie było efektu:(. Chcę spróbować jakieś "działające" (np. NOUN), ale powiedz mi, po jakim czasie trzeba by było to powtórzyć, tzn. ile mniej więcej można się cieszyć gładziutką stópką:)? Pozdrawiam:)
-
Ja robię na wiosnę żeby po zimie się odświeżyć, albo po lecie. Myślę, że wszystko zależy od danych stóp. U mnie to taka dodatkowa zachcianka, żeby zrobić sobie dobrze 😉
-
-
a to dobrze, ze nie kupilam o!
-
No! 😀
-
-
O masz! Już myslałam,że to skóra ze stóp tak się walała po domu jak te zwituchy w westernach 😀 Nie lubię, jak się napalę na działanie, a tu nic!
-
No zawód okropny, nic się nie walało 🙁
-
-
Się ciesz że tylko złuszczyła ci się delikatnie skóra – siostra jak sobie zrobiła te cudoskarpety z Marion to uczulenia dostała =D
-
O kurka rurka! Nie dobrze 🙁
-
-
Ktoś mówił na YT, że u niego spoko działały. Pewnie zależy od osoby, U mnie te biedronkowe Purederm nawet działają, ale nie jakoś rewelacyjnie, ale ja mam stopy jak słoń ;P Będę musiała niedługo sobie coś takiego sprawić, bo w końcu wiosna idzie 🙂 Dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie 🙂
-
Witam na pokładzie 🙂
No jasna sprawa, że nie wszystko u każdego się sprawdzi, na blogu piszę o moich odczuciach, no bo połowy kraju nie przetestuję 😉
-
-
Nigdy nie używałam takich skarpet. Kupiłam raz w Biedronce, ale oddałam mężowi bo jego stopy bardziej potrzebowały tej kuracji niż moje 🙂
-
No moje to też średnio potrzebują, ale lubię potem poskubać hehe 😀
-
-
Kupiłam te skarpetki jakiś czas temu mojej mamie i u niej się sprawdziły, mimo że ma dość grubą skórę. Pamiętam, jak dzwoniła podekscytowana, że skóra schodzi płatami 😀
-
Muszę moja Mamczitę pogonić, żeby w końcu spróbowała, może akurat jej się sprawdzą 🙂
-
-
U mnie dość dobrze się sprawdziły, a nawet mąż chciał żebym mu takie sprezentowała 😛
-
Moje stopy wydziwiają 😉
-
-
Ja powiem, że użyłam. I dla mnie byly zajebiste. Skóra ze stóp schodziła całymi płatami, jak z węża jakiegoś, czy cooo. Trwalo to moze ze 3-4 dni a zaczelo sie po 7 dniach. Dodatkowo moczylam nogi dzien przed tym, jak zaczęła schodzic – moze to cos pomoglo? Nie wiem, ale dla mnie są na plus 😀
-
JA tylko na sobie sprawdzałam i u mnie dupa, ale nie przeczę, że mogą u innych działać 🙂
-




Dodaj komentarz