Ulubienica milionów- strącam ją z piedestału

Komentarze
20 odpowiedzi do „Ulubienica milionów- strącam ją z piedestału”
-
"Kłaczanki" – podoba mi się to określenie 😀
A maskę miałam i u mnie sprawdziła się całkiem dobrze 🙂
-
No tak, kłaczanki, ja jestem bardziej kłaczanką niż włosomaniaczką 🙂
-
-
nie znam, ale jak wcale nie taka dobra to tracić kasy nie będę :p
-
W sumie to jest tania, może akurat Tobie bardziej podpasuje 🙂
-
-
hmm a ja o niej tyle słyszałam a jakoś mnie nie pociąga – miałam nosa ;p
-
Najwidoczniej 🙂
-
-
Z tej serii lepsza jest odżywka niż maska, serio!
Ale jeszcze bardziej wolę inne, niealterrowe 🙂 swojego ideału jeszcze nie znalazłam, ale lubię baaaardzo niebieską odżywkę Natur Vital stosowaną tak jak maska, pod czepiec na czas jakiegoś odcinka serialu. Czy sławny avocado/karite z Garniera.-
Odżywki nie miałam, być może wypróbuję kto wie, kto wie…
-
-
Ja lubię odżywkę z tej serii, maski nie miałam. Szampon i odżywka nawet mi fajnie na wlosy dzialaly, ale generalnie to nie mam jakiegoś zachwytu nad tymi wlosomaniaczymi produktami,bo zawsze stosowalam profesjonalne kosmetyki do wlosow i na moje kłaki lepiej działały. Alle na moje to prawie nic nie działa. Karolina j.
-
Oj ja się na profesjonalnych nie raz przejechałam, na drogeryjnych z resztą też 😉 Najlepiej testować na sobie i dobierać pod swoje włosy aż w końcu trafi się coś odpowiedniego 🙂
-
-
mi okropnie wysusza klaczki 🙁
-
Alkohol…cholernego alkoholu tutaj co niemiara i dziwię się, że nikt nie ostrzega początkujących Kłaczanek, tylko same ochy i achy…
-
-
nie wypróbowałam jej jeszcze, bo ten alkohol mnie odstrasza. alkohol na włosy nakładać i trzymać. to się musi źle skończyć.
-
No właśnie…alkohol.
Mi co prawda krzywdy nie zrobiła ta maska, ale też nie zachwyciła.
-
-
O, Tobie też szału nie robi? Ja właśnie kupiłam, bo była taka zachwalana i… oj. Wolałabym trochę dołożyć i kupić drugiego mlecznego Kallosa. 😉
Ty pamiętasz, że masz obowiązek informowania mnie jak się zjawisz w okolicy? 😉
-
Taki zwyklak jak dla mnie 🙂
Jasne, że pamiętam, ale mam tyle na głowie, że nawet na własne "miasto" wypuszczam się rzadziej niż rzadko 😉
-
-
No po takiej recenzji to jednak chyba osobiście po nią sięgnę.
-
Moim zdaniem najlepiej testować na sobie- jednemu dany produkt pasuje, drugiemu przeciwnie 🙂
-
-
Ja ją lubię, ale dla mnie to produkt bez fajerwerków. Zwykle używam jej do tuningowania. No i zapach, kiedyś mi się podobał, a teraz wali mi takim… wikolem? 😛
-
No to mamy podobne zdanie w tym temacie 🙂
-


Dodaj komentarz