Alterra- poczciwa cholerra

Komentarze
20 odpowiedzi do „Alterra- poczciwa cholerra”
-
Ta twoja pierwsza Alterra jest na moje pióra lepsza. A jak paznokcie wzmacnia!
Migdały i papaja rulez. Pomarańcza z brzozą ma lepszy zapach, coś tam z włosami robi, ale degustacja porónawcza (jedno mycie z olejowaniem tą, drugie z owamtą) wykazuje wyższość migdałów z papają.
Koniec i bomba, kto przeczytał, ten trąba 😉-
Jestem trąba i muszę przyznać, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że migdałowa odmiana jest lepsza 😉
-
-
'Prytozol' – skąd Ty takie określenia bierzesz? 😀
-
Z życia Maleńka, z życia… 😀
-
Też żyję, ale nigdy z takim się nie spotkałam 😀 U mnie jest tylko coś na zasadzie "pory mu wygina" na pana, który próbuje stać ;d
-
prytozol, czyli pryta czyli tak zwane tanie wino, chyba nazwa regionalna 😉
-
Jak mojego M. uświadomiłam, że u mnie na wiosce tak się właśnie mówi na tanie wińsko to oczy zrobił w 5 złotych i śmiał się z 15 minut. W sumie. Samo słowo jest śmieszne. 😀
-
Może my z jednej Świ? 😀
-
-
Mam wersję migdały i papaja i ją uwielbiam 😀
-
też się z nią polubiłam 🙂
-
-
Miałam jeden z tych olejków, dokładniej ten z limonką i stosowałam na włosy, ale zabrakło systematyczności. Do masażu cellulitu bańką chińską byłby pewnie fajny tylko gorzej z wydajnością, poszukam czegoś w większym opakowaniu
-
A limonki akurat nie miałam. A olejek do bańki miałam kiedyś fajny z Bielendy, ale za cholerę nie mogę sobie nazwy przypomnieć, jak znajdę to Ci napiszę 🙂
-
-
eh babo bez celulitu, jakis nadgatunek jestes czy co? gladka, powabna i do tego wygadana i CLEVER ;-))) powinnam Cie niecierpiec i z zazdrosci zieleniec, a jakos na przekor Cie lubie! 🙂 hehe, chcialabym miec dostep do tych olejkow, a tak to sobie khadi z Niemiec sciagam tudziez mieszanki oleiste uskuteczniam by nie byc w tyle!
-
Ty mnie tak nie chwal, bo jeszcze mojej gęby nie widziałaś 😉
-
to zdjecie profilowe to nie TY??? hihihi
-
Ja…ale to stara fota- z komunii jeszcze 😀
-
-
A ja jednak użyję chyba tego olejku zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Tym razem zewnętrznie, nie wewnętrznie 😉
-
Ja go wewnętrznie też raczej nie mam zamiaru użyć 😉 Kiszki przetrzepane hehe 😀
Daj znać jak się na udka sprawdzi 🙂
-
-
A tak co do tego olejku. Jesteś kolejną osobą, która o nim pisze. Moje włosy to tłuściochy, nie wiem jak takie cudo mogą przyjąć. Ale trudno. Raz się żyje. Kupię i wypróbuję. Byle była promocja bo ja też 24 złociszy nie zdzierżę.
-
24 złote to przesada, zgadzam się, bo pojemność nie powala. Za te 13-15 złotych warto, zawsze jak nie podpasuje można zużyć na ciało. Można dodać do balsamu lub stosować solo 🙂
Ja czekam na przesyłkę z olejkiem migdałowym 🙂
Sesę mogę polecić- u mnie się sprawdziła, choć zapach mocny, kadzidlany, ale ładny 🙂
-



Dodaj komentarz