Upojne noce z Khadi Swati

Mamy już kwiecień- plecień, a ja jeszcze marca-garnca nie ogarnęłam 🙂 Wzięłam udział w akcji olejowania. W sumie to taką akcję mam nieustannie od grudnia, ale tym razem było oficjalnie 😉 Marcowe upojne noce spędziłam z olejkiem Khadi produkowanym przez Swati. Zrobiło się jedno wielkie […]

Czytaj więcej

Lakier Wibo- koci przysmak

Opętał mnie szaman. Ostatnio mam fazę na lakiery. Dzisiaj mam jakiegoś zielepacha. Wibo, Express growth, nr484. Że niby paznokcie po nim tak rosną. Oby nie, bo będę musiała żel częściej nakładać 😉 Niby w lakierze siedzą magiczne właściwości i multi-witaminy, które wspomagają wzrost paznokci. Może […]

Czytaj więcej

Cienie bez ściemy najlepsze

Miało być co innego, jest co innego 😉 Zgadnijcie co to jest… Żaden tam laptop, czy coś podobnego 😉 W środku siedzą zaklęte cienie. Mój ulubiony zestaw. Moja ukochana paleta. Ma chyba ze dwa lata, trochę wydłubana, zużyta, wymymlana, ale wciąż ukochana. Kupiłam ją na […]

Czytaj więcej