Palmer’s balsam ujędrniający cycki, cycki, dużo cycków i nie tylko*

Komentarze
14 odpowiedzi do „Palmer’s balsam ujędrniający cycki, cycki, dużo cycków i nie tylko*”
-
Czekałam na te cycki do końca ….smuteczek,balsam faktycznie zapachem wywołuje uśmiech n mojej twarzy.
-
Zapach odlotowy, a cycki, no cóż…chłyt marketindody 😀
-
-
Ja też czekałam na cycki, haha! 😀 Ale uwielbiam produkty Palmersa. 🙂
-
Palmersa dopiero poznałam, wcześniej miałam tylko jakieś próbki, ale balsam na pewno zagości u mnie na dłużej i przyjrzę się innym kosmetykom od nich.
-
-
Haha, no i gdzie o tych cyckach ;D Co jak co, ale Palmer's z zapachem rządzi 😉 Fajnie, że jest dobry po opalaniu 😉
-
Po opalaniu super nawilża i łagodzi, sprawdziłam w niedzielę 😉
Cycki są- przy gwiazdce na dole 😀
-
-
Kakao to ja jednak wolę w postaci płynu do wypicia 😛 nie przepadam za kosmetykami pachnącymi czekoladą/ kakaem
-
Ja z kolei kakaa, ani niczego z mlekiem nie jestem w stanie przełknąć, odbijam sobie na skórze 😉
-
-
Noż jaka, próbuje nas tu złapać na cycki 😀 Uwielbiam zapach kakała w kosmetykach 😀 Jak go gdzieś znajdę przy okazji to się skuszę 😀
-
Kakało dobre jest 🙂 Teraz sięgam po coś bardziej rześkiego, ale zimą wrócę z przyjemnością do tego balsamu 🙂
-
-
I ja nabrałam się na te cycki! 😀
Co do kakaowych kosmetyków to gdy słyszę to hasło od razu przypomina mi się kultowy krem Ziaji, którym zimą facjatę się smarowało żeby nie odpadła od mrozu :).
Na lato zgodzę się, że przydałyby się lżejsze zapachy 😀-
Ja Ziajowe kakało tez miałam, ale pod postacią balsamu i olejku do opalania 🙂
-
-
Haha chwyt marketingowy pierwsza klasa 😀 Ja jestem z tych przypierdalaczy parafinowych, ale zapach kakao bardzo lubię. Dylemat mam 😉
-
No mi akurat parafina szkody nie czyni, a jak tam z Tobą, to ja nie wiem 😉 Wybór należy do Ciebie 🙂
-


Dodaj komentarz