![]() |
| Pixabay |
![]() |
| Pixabay |

![]() |
| Pixabay |
![]() |
| Pixabay |
Nie wahaj się co do YT, miło się Ciebie czyta, bardzo chętnie bym i pooglądała, bo wydajesz się bardzo pozytywnie zakręconą osobą 😀 Co do korzyści z blogowania, sama dostrzegam podobne! I to prawda, że nie warto się chwytać każdej współpracy jak leci, ja ostatnio miałam sporo "dziwnych" propozycji, które odrzuciłam, ale domyślam się, że pewnie wiele innych dziewczyn się zgodziło. To smutne, wiele blogów zakładanych jest tylko dla korzyści materialnych…a ja się badzo cieszę, że mój udało mi się przekształcić w pasję. To dzięki blogowaniu zaczęłam jeździć na targi osmetyczne, poszłam do szkoły kosmetycznej…gdyby nie to, pewnie bym nawet o tym nie pomyślała 😀 Więc choćby dlatego BYŁO WARTO!
Mój największy problem z YT to strona techniczna. Obrabianie filmów to czarna magia, muszę się dokształcić, bo chęci mam 🙂
Polecam Camtasię, bardzo prosta w użytkowaniu, a ma dość sporo funkcji. No i pierwsze 30 dni użytkowania za darmo…potem już można się przestawić na inny program. Chyba, że masz MACa, to wtedy iMovie, jest darmowe i bardzo proste 😀 Generalnie wystarczy nad tym posiedzieć max 2 dni, żeby oba te programy opanować w stopniu, który pozwałałby na taką dobrą obróbkę filmików typowo pod YT 😀
Nie jestem modną blogerką, MAC mnie nie zaspokaja 😉
Szukam, grzebię, myślę…może kiedyś ruszę 😀
Do YT nie przekonam Cię bo sama nigdy chyba nie przełamię tego.
Co do blogowania – to, co wymieniłaś to najfajniejsze wartości i dla mnie bardzo, bardzo ważne.
Satysfakcja jest najlepszym kopniakiem 🙂
Niezły tekst motywacyjny. Brakuje mi jednak jednego: przedstawienia drugiej strony medalu – jak to obcy ludzie (co po niektórzy) hejtują, rodzina i znajomi zniechęcają (nie zawsze) do blogowania itp itd.
No, bo u mnie…nie ma drugiej strony medalu 😉 Nikt mi nigdy w oczy nie powiedział, że to co robię nie ma sensu. Może otaczam się dobrymi, mądrymi ludźmi, może jakiś inny powód. A hejterzy? A kto by się nimi przejmował!
Ty nie tylko jesteś fajna dziewczyna Lamia, ale i mądra 🙂
PS. Tak, przełamałem się i skomętkowałem nie-na-disqusie, uff…
Boże! I to jest mój kolejny sukces! 😀
A tego disqusa se zrobię, znaczy "moi ludzie" mi zrobią, bo ja jestem nietechniczna, tylko to już po remoncie, na spokojnie 😉
Wpisz sobie w CV "wpływowa blągerka" 😉
oj tam 😀
Nie rób disqusa!!! Zawsze mam problem z obsługą i mimo, iż ostatnio jets modny, strasznie mnie zniechęca 😉
Dla mnie jest o niebo wygodniejszy 😉 Kwestia przyzwyczajenia.
Korzystam od dłuuugiego czasu jako komentator i pewnie go wprowadzę…
W 100% zgadzam się z tym postem 🙂 Blogowanie to fajna sprawa 🙂 I jeśli ktoś chce założyć bloga, bo lubi pisać, to nie powinien się wahać ani chwili. A jeśli chce założyć bloga, żeby na nim zarobić, powinien sobie od razu odpuścić 🙂
Na szczęście wiele takich blogów niknie w morzu blogów, ludzie nie lubią ściemy, wszystko wyjdzie 😉
Mazgoo podsumowała za mnie 🙂
Tak jak pisze Mazgoo – dużo dziewczyn zakłada blogi, popisze parę miesięcy i koniec. Teraz będzie wysyp, bo nadchodzą wakacje 😀
Cała nadzieja w tym, że w wrześniu blogi zdechną, no chyba, że będą dobre- to niech piszą 😉
Pudernica prawdę Ci powie! Ja też się cieszę z tych blogowych możliwości, bo na każdą z nas czeka mnóstwo niespodzianek, których bez blogosfery nawet nie mogłybyśmy sobie wymarzyć 🙂
Dokładnie tak. Wiesz, że kiedyś stawiałam karty? 😀
Ty się tam ogarniaj i ładuj się też na strefę vlogerową 🙂 Mnie stale namawiają na Youtuba więc coś czuję, że moich namawiaczy podeślę do Ciebie 😉 niech cała energię którą marnują na mnie skumulują na Ciebie 😉
PS. To niesamowite uczucie kiedy ktoś liczy się w Twoim zdaniem, pragnie porady, stale wraca do Ciebie,czyta, komentuje i uważa Cię za eksperta. Też mnie ogarnia duma, bo w sumie spotyka nas ten zaszczyt, docenienie za to jakimi jesteśmy ludźmi, prawdziwymi, bez ściemy i "parcia na szkło" które ostatnio niestety jest mega popularne w blogosferze. Niestety wiele osób nie rozumie, że tylko pracą,szczerością i rzetelnością jest w stanie coś ogarnąć.
Dlatego piooona Pudernico 🙂 Wielkie gratulacje :)!
Ty mi lepiej takich podeślij, co mnie potem nauczą te filmy montować i mogę startować 😀
Piona 🙂
Kopnę Cię w dupę jak nie zaczniesz nagrywać na YT !
Więcej pasji życzę (o ile się da), energii i żebyś ciągle była taka, jaka jesteś 😀
Będę jaka jestem, nie bój nic 😉
W dupala mnie nie kop, tylko lepiej jakieś samouczki vlogera podeślij 😉
Z YT to ja Cię bardziej nie wahnę, ale pisz, bo lubię cię czytać. Bardzo nawet. A blogowanie jest super, ot co. Niezależnie od wszystkich prawd objawionych na temat tego, co, jak i kiedy się powinno.
Pisać tak czy siak będę, YouTuba traktuję jako ciekawy dodatek 🙂
Mnie w pisaniu bloga denerwuje tylko jedna rzecz- głupie komentarze (nie pisane a słowne osób, które mają nudne życie więc gadają o czyimś).
Muszę się pilnować jak coś piszę związanego z moim mężem bo później on ma przez to nieprzyjemności np. wspomniałam, że kiedyś użył skarpetek złuszczających i oczywiście za chwilę miał to wypomniane przez pewną wścibską znajomą… Takiego zachowania dorosłych ludzi nie rozumiem zupełnie…
Ludzie to są zjebani jednak 😛
Nie jesteś pierwszą osobą, która mi o tym wspomina…
U mnie na szczęście nic takiego się nie dzieje.
DAWAJ NA YT:d SAMA CHĘTNIE POOGLĄDAM;)
POZDR. IWONA W.
Kiedyś dam 😉
od kiedy się tu znalazłam pierwszy raz czytam Cie praktycznie regularnie, może nie zawsze skomentuję ale czytam, a nawet więcej czasem czytam mężowi 😛 no i kocham Cie czytać 😀
Co mąż na to? 😀
bardzo pozytywnie 🙂
To jest mi bardzo miło 🙂
🙂
Bardzo fajny tekst 🙂 pamiętam jak dziś pierwszy post jaki przeczytałam na tym blogu, a dotyczący maseczki do stóp bodajże z Biedry – uśmiałam się do rozpuku i przepadałam:) dziś sama piszę swojego bloga, początki dopiero i szału nie ma, ale każde wyświetlenie czy like to dla mnie ogromna radość i duma. Jeśli chodzi o youtube to wiedz, że gdy zaczniesz z pewnością będę śledzić Twój kanał i myślę, że jeśli będzie w takim stylu jak blog,odniesie sukces. Pozdrawiam
Mam rozumieć, że byłam Ci natchnieniem? 🙂
Jak to było w pewnym kawałku "Bo Ty jesteś zajebista" 🙂
A tam, normalna 🙂
Ja tam wolę czytać, ale do oglądania już ustawia się koleja, więc koniecznie się dowiedz co i jak i nagrywaj 🙂
Mnie osobiście najbardziej cieszą znajomości blogowe, dostaję sporo maili od obcych ludzi i to jest miłe. Zawsze odpisuję i staram się pomóc. Poznałam też fajne dziewczyny, które potrafią godzinami ględzić o kosmetykach jak ja 😀 Z realnymi ludźmi nie mam problemu, może z 5 osób z moich znajomych wie o blogu i to mi pasuje, bo jak ktoś napisał wyżej – czasem chlapnę coś osobistego…. 😀
Też wolę czytać 😉
U mnie to chyba wszyscy wiedzą, że piszę. Spotykam się z pozytywnym odbiorem, ale pewnie i takich co bluzgają mnie pod nosem nie brakuje 😀 Ale jakoś mnie to nie obchodzi, a w oczy nikt nie powie 😀
Super post! Podniosłaś mnie na duchu. Ja się bardzo długo wachałam czy założyć bloga, w koncu go założyłam i potem uznałam, że się chyba osmieszam.
Na szczęście mi przeszło, po prostu będę pisać o czym lubie i na czym się chyba znam – o perfumach i o wszystkim co ładnie pachnie. Może kiedyś osiągnę taki sukces jak Ty, a Tobie zyczę dalszego rozwoju bloga i w ogóle 😉
Pisz. Bądź autentyczna, nie zmuszaj się do niczego, pisz o tym co lubisz 🙂
Dodaj komentarz