Kolej na lniany olej

Komentarze
16 odpowiedzi do „Kolej na lniany olej”
-
Muszę wypróbować
https://fashionbyalexandra1999.blogspot.com/-
Polecam.
-
-
Tez go lubie. Do jedzenia i na włosy. Na twarz się nie sprawdził. Powoduje wysyp pryszczy.
-
Dobrze, że nie próbowałam na ryj pchać 😉
-
-
Używam go do olejowania czupryny 🙂
-
I ja i ja ija ija łoooo 😀
-
-
Opis jak robiłaś zakupy mnie powalił 😀
A z olejem miałam dużo kiedyś do czynienia podczas odchudzania, na włosach nie miałam nigdy, ale chętnie przetestuję 🙂-
To koniecznie spróbuj na włosy, polecam 🙂 A zakupy to ja tak serio robię, nawrzucam, nawrzucam, naginam po sklepie tym wózkiem potem donieść do auta nie mogę 😀
-
Znam to 🙂 Ostatnio wybrałam się na zakupy z mamą, to przy kasie się za głowę złapała 😀
-
Eh no niby człowiek nakupi, zapłaci jak za zboże, a w domu co do czego to i tak jakoś mało tego i wciąż coś brakuje :O
-
-
Muszę wypróbować. 🙂 Ale powiem Ci, że byłam pewna, że olej lniany, z racji tego, że jest zrobiony z lnu, pachnie bananami. 🙁 Zdziwiłaś mnie. 😀
-
Sama żem się zszokowała 😀
-
-
Lnianego uzywam od dawna 🙂 chociaż wolę siemie lniane ;P ja ostatnio meczę aloes 😛
-
I ja siemię lubię. A aloes gdzieś mi zbiedniał i mu dałam spokój na trochę 😉
-
-
Ja też używam oleju lnianego na włosy, ale to dlatego, że w smaku i zapachu był tak obleśny, rybi taki, że stwierdziłam, że muszę go zużyć w inny sposób. Ten tak nie śmierdzi? Bo może kupię do jedzenia 😛 A na włosy, rewelka:) Ja go daję pół na pół z lekką odżywką, żeby nie spływał i nie dawał tak rybą.
-
Kurcze mój pachnie ładnie, albo ja mam inny gust zapachowy 😀
-


Dodaj komentarz