Do ciała, do włosów, do twarzy…a może do dupy?

Komentarze
29 odpowiedzi do „Do ciała, do włosów, do twarzy…a może do dupy?”
-
Hmm, ja bym do dupy go nie dawała, mam delikatną i źle mogłoby się to skończyć, ale może do golenia by dawał radę? Nieskoram wywalić dwóch dych, żeby się przekonać. A na łeb mi przypasił olejek z Rossa Wellness&Beauty, taki malusi do kąpieli, z ekstraktem z wanili. Dobrze działa, bo na sezamowym oleju jest, a włosy moje lubą sezam. I pachnie waniliowo, a nozdrza i dusza moją lubią wanilię. Zyć nie umierać. Tylko mały jest skubaniec, ale w promocji da się go czasem dorwać.
-
Muszę zapamiętać. Ja lubię Alterrę z migdałem 🙂 Chętnie i tego wypróbuję 🙂
-
-
Gdzieś wyczytałam, że Arganowy olejek nie jest za doby do wysokoporowatych włosów(a chyba takie masz po rozjaśnianiu, co nie?), więc może tu jest pies pogrzebany… To tak jak z proteinami, przeproteinujesz włosy i kupa, a nie włosy, więc i z olejkami trza uważać chyba… Ja np boje się do moich suchych kudłów użyć i Arganowego i Kokosowego i pewnie inne by się znalazły ;p
Pozdrawiam, Keira.
-
Pewnie ten pies jest tutaj 😉 Ale i wcześniej argan nic mi nie robił, ale tutaj to już masakracja. No trudno. Kokos u mnie jest nijaki- puszy lekko, nic nie robi, możliwe, że argan nie dla mnie.
-
-
no dziwne bo przecież firma dobra i ma dobre kosmetyki chociaż ja zawsze wychodzę z założenia, że dobry kosmetyk nie może być do wielu zadań 🙂 tak samo jak krem nie powinien być do kilku rodzajów cery tylko do jednego 🙂
-
Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego…
-
dokładnie 😀
-
-
serio spryskiwacz już działa jak należy? pamiętam jak wprowadzili te olejki to była masakra. chlapał olejem wszędzie dookoła :/
-
Akurat spryskiwacz spoko 🙂
-
-
No skład niezły! Ale ja jakoś te olejki mnie nie kuszą. dobrze, ze słaby, nie szkoda mi.
-
No, szkoda chajsów.
-
-
o widzisz, a ja ten olejek bardzo lubię, nakładałam na suche włosy, na max 2h i myłam i po jakichś 2 tygodniach włosy zaczęły lśnić jak psu jajca na wiosnę. Mam takie zdjęcia z tamtego czasu, gdzie po prostu sama nie mogłam w to uwierzyć, że to są moje włosy. Spryskiwacza nie lubiłam jedynie, lałam na rękę albo prosto na włosy- ale fakt, myłam je po nim ze 2 razy żeby nie było kluska.
-
A u mnie dupa rozbita, nie podpasował, trudno 😉
-
-
Patrząc na skład aż dziw bierze, że działa tak słabo 🙁 Prawie same naturalne olejki a tu klapa :/ Na pewno nie kupie.
-
Może u kogoś odziała, u mnie lipa 🙁
-
-
mam olejek arganowy z jakiejś innej firmy i też nie powalił mnie na kolana.. może to wina moich włosów 😛
-
Może argan nie dla mnie. Już raz miałam coś tam z arganem i nic się nie działo, ani pozytywów, ani negatywów. A tu chujnia, no bywa 😉
-
-
A ja mam z tej firmy jakiś olejek do golenia, pod prysznic, że niby zamiast pianki. Shit w kształcie ślimaka.
-
Ślimaka? 😀
-
Mój syn jak zrobi kupę, to porównuje do różnych rzeczy 😀
-
a hahhaha 😀 No w sumie, to artysta rośnie!
-
-
Moja siostra go ma i używa chyba na końcówki włosów, ja też go raz użyłam i moje włosy go bardzo szybko wchłonęły, nie było tak źle 🙂
-
A moje nic go nie piły, zero pragnienia 😉
-
-
hahaha jesteś rozpierdalająca. 🙂 "Kombinowałam prawie miesiąc, a olejek jak na złość wydajny jak ukraińska tirówka." umarłam ze śmiechu czytając ten post.
-
Toz to sama najprawdziwsza prawda 😀
-
-
Nie miałam go, ale chyba jednak też się na niego nie skuszę 🙂
-
Nie to, że zniechęcam, bo Weronice podpasował na przykład, ale u mnie chujnia z grzybnią 😉
-
-
No cóż, po opisie wnioskuję, że rzeczywiście do dupy… 😀 Polecam Ci olejki firmy Loton, można je znaleźć w Biedrze, do wyboru argan, kokos i makadamia. Cena taka sama, jak za ten, a te olejki akurat urywają dupę. 😀
-
Makadamia brzmi ładnie, więc będę się rozglądać za tą wersją, bo kokos i argan jak widać, tak mi nie podszedł 😉
-


Dodaj komentarz