![]() |
| źródło- Pixabay |
![]() |
| Źródło-Pixabay |
![]() |
| Żródło-Pixabay |

![]() |
| źródło- Pixabay |
![]() |
| Źródło-Pixabay |
![]() |
| Żródło-Pixabay |
Right!
Dzięki – poprawiłaś mi humor tym tekstem 🙂
Great!
Czytasz mi w myślach. Ja ostatnio myślałam że padnę jak zobaczyłam że jedna blogerka pisała, że pierwszy raz od wielu lat sądzi kwiatki żeby mieć tło do zdjęć na bloga. No jebłam
Jabłam i ja. Wyjebało nas 😀 A ją pojebało 😀
Skoro seks był cza iść spać 🙂
A paciorek? 😀
Ha! Też ten wpis widziałam 😀
Ej, ja nie widziałam, smutno mi :O
Gópia jesteś 🙁 Przecież musisz sobie ustalić stawkę godzinną, a żeby wejść na bloga to czytelnika od razu musi przekierować (przekierowywowywać :P) na stronę płatności! Z takim podejściem to nigdzie nie dojdziesz, nigdzie 😛
Alem gópia ja pierdoleeee, myślisz, że to dlatego, że jestem ze wsi? 😉
Pewnie tak. Też jestem ze wsi i zobacz jak skończyłam 🙁 gdzie mój fejm, gdzie moja kasa?!
Wina Tuska! Wódki Palikota!
Dużo jest z pewnością prawdy w tym co piszesz – zresztą czytałam z ogromną ciekawością.
Taka moja refleksja – ja wolę wykonać zdjęcie samodzielnie niż wkleić z bazy obrazów, lubię estetykę i przepadam za sytuacją gdy zdjęcia są uporządkowane, bez zbędnych dodatków i właśnie tak z kwiatkiem przekładanym 😉
Jedyne czego nie zrozumiem to sprzedawanie kosmetyków do testów.. do cholery.. ludzie w jakiś sposób nam ufają, być może polegają na opinii jaką wydajemy, a wypowiadać się o czymś czego się nawet nie wąchało, to ja dziękuję!
Też lubię estetyczne zdjęcia 🙂 Śmieszy mnie tylko to, że jest jakiś szał na deski, a zdjęcia są szablonowe, bez polotu. Zmienia się tylko produkt. Wszystkie zdjęcia robię sama, jedynie w przypadku tekstów w zakładce Celebrytka (czyli tutaj) wspieram się fotkami z bazy, bo czasami temat mnie dopadnie i od razu piszę i nie mam własnych, stosownych fotek. Moje zdjęcia nie są doskonałe, ale wkładam w nie serce, to chyba dobrze 😉
Straszne jest to, że niektórzy piszą o czymś czego nawet nie otworzyli. Nawet niektóre znane blogerki nie tak dawno nie mile mnie zaskoczyły pisząc o pewnym produkcie, że nie warto kupować, bo tak, chociaż w ręku kosmetyku nie miały. A dużo osób przeczyta, ufa im i potem wychodzą jakieś herezje…
Masz na myśli Anwen i jej opinię o Hair Jazz? 🙂
Między innymi…
Właściwie to chce się rzec "a co mnie to obchodzi. Jakiś blogere wylewa żal na inne blogere".
Pośmiać się można. Ale naprawdę poradzisz ludzi o czytanie? Większość ma to "pod ogonkiem " byleby zdjęcia pooglądać.
Miało być posadzasz. Czytam z telefonu i słownik wariuje.
No w sumie to nie powinno Cię obchodzić, ale skoro już przeczytałaś- to popij wodą 😉 To tylko takie moje wypociny, pisane na spontanie, a co mi tam 🙂 Pośmiac się można, trzeba mnie czytać z przymrużeniem oka 😉 Ejjj no czytają, moi czytelnicy tak 😉
Dlatego mój komentarz tez czytaj z przymrużeniem oka. A mówiąc poważnie to wolę szablonowe zdjęcia na deskach (tez takie miałam) niż niewyraźne na majtkach (tez takie spotkałam).
Na majtkach? Może to nowa moda? 😀 Też miałam fotki na deskach- z rok temu, ale nie kolorowane 😉 Oczywiście nie jest tak, że te deski są złe, złe jest to, że kilka osób zaczęło robić na nich fotki, a teraz stado murzynów małpuje. Widziałam nawet post u jakiejś małolaty- jak pomalować deski…no kurwa! Farbą? 😀 Mszę kupić jakieś markowe majtki do fotek…:D
Hmm, może majtki w motyw desek?
Deski ubrane w majtki. Chociaż teraz trzeba być "tędi" i mieć majtki z logo pomorza:)
A to malowanie to pewnie inspiracja blogami wnętrzarskimi.
Chociaż tak teraz sobie myślę, że wolę 50 postów z deskami niż 5 postów o najnowszej promocji w Rossmannie i przeglądu gazetek.
Fakt. Ostatnio każdy uczepił się gazetek i Esesmana, do znudzenia.
Świetny tekst! Choć jestę blogerką modową to i tak, mam nadzieję, mnie nie opisujesz. Przez ogrom informacji ile to blogerzy zarabiają wszyscy założyli blogi dla kasy. Moja "koleżanka", wieczna studentka za pracę uznaje bloga, który ma raptem kilkanaście wyświetleń. Żebyś widziała jej wpisy o ,,dniu pełnym pracy". W końcu ustawić z sobą kawę, tulipany i iphone'a nie jest tak łatwo!
Kurwa, muszeękupić ajfona. Ale chyba najpierw trza jakąś współpracę z sunszyn czy czoise czy jak im tam nawiązać, ludzie poklikają mi w linki, sponsory wyślo łachy, opchnę na Allegro i kupię ajfona od chińczyków 😀 Po taniości, ale po fotce nikt nie skuma 😉
Nie piszę o Tobie, bo już Twojego bloga obczaiłam 😉
No i masz fajną sukienkę, w kwiatuszki, na fotce z Dubaju 😀 Czasem do Ciebie włażę tylko po cichaczu 😉
Jaka ja nieprofesjonalna, nie mam białych desek i często zapominam zrobić zdjęcia produktom jak są nowe i potem pokazuję takie ze śladami użytkowania, paluchów, nabierania… Smuteg :<
Też nigdy nie pamiętam o fotkach nowość, zresztą nieużywane się nie liczy 😀 Jak się usmaruje- znaczy używane 😉
Koleżanka wyżej nie ma białych desek,a mnie się ostatnio przy publikacji denka oberwało,że nie zrobiłam fotek na białej kartce! 😀 Ale co mam zrobić jak ze mnie tak biedna blogerka,że nawet białej kartki w domu nie mam,bo wszystkie porysowało mi Maleństwo ? 😉
To właśnie Ciebie miałam na myśli pisząc 😉 Strasznie pojebało ludzi, że jak tło jest inne niż białe to już fuj? Mi się Twoje foty podobały!
Tło ma być białe, bo dobrze podkreśla kolor tych wszystkich kwiatków i ozdóbek na które blogerki wydają grube miliony, coby zdjęcia uatrakcyjnić ;p
To ja wiem, ale wszystko białe do porzygu eee nudaaaa 🙂
Haha, no oczywiście. Nie ważne w jaki sposób, byle dobrze. Nie trafiłam co prawda na tego typu wpisy, ale to trochę zabawne skarżyć się na los, który się samemu wybrało.
P.S. Ja też zawsze pomijam opis producenta 🙂
Zabawne to było przy pierwszym poście, po trzecim byłam zaniepokojona jak blogerzy mają ciężko w tym kraju, a u mnie taki luz hehe 😉
Ludzi nie obchodzimy a buuu…. 😀 haha powiem tak a będąc dokładniejszą napiszę ,że na mazgoo.blogspot jestem panem i władcą , królową z nieogarniętego królestwa, mogę być tam Matką Teresą, Ozzym Osbournem, Bójką z Atomówek czy jakimś innym wyimaginowanym stworzeniem, mam do tego prawo, ale po co udawać we własnym świecie… Blog w moim przypadku powstał z nudy i nie sądziłam ,że ktokolwiek będzie chciał mnie podglądać a co dopiero czytać , więc tym bardziej zdziwienie jest wielkie, gdy widzę jak licznik przesuwa się w górę, komentarze ciesza ale te wartosciowe… A nawiązując do tych kosmetyków 😀 już dawno wyznaję zasadę ,że jeśli nie ubrudzony, nie widać zużycia itp, to wiem,że stoi za tym jakiś kiepski sponsoring ;P sorki ale albo robimy sztukę albo recenzujemy :DDDD dobra spadam idę poddawać się pielęgnacjom, dzisiaj na mojej wiosce wyłaczyli wodę, dzien urlopu i takie mi atrakcje zafundowali, a jutro niesttey jako ten mniej znany i nudny bloger "wychodzę" do pracy 🙂 ściskam 😀
Mądre zdanie- " sorki ale albo robimy sztukę albo recenzujemy :DDDD ", bardzoooo mądre. Niektórzy powinni to sobie wytatuować.
Ja zaczęłam pisać, bo za dużo gadałam, a potem Weronika namówiła mnie na dołączenie kosmetyków, bo od zawsze w nich siedziałam i tak jakoś poszło. Też mnie cieszą te moje kudłate czytelniki, fajowe so 🙂
Co do wody- luz, ma padać 😉
Dobrze piszesz 🙂
Dobrze mówisz 😉
Umarłam 😀 "klocek pod ogonem" :DDDDDDDDDDD Popłakałam się ze śmiechu 😀 😀 😀 Wreszcie się roześmiałam 😀 Wiecej proszę takich postów :DDDD
Postaram się Stokrotko :* Uśmiech na czyjejś twarzy najbardziej mnie motywuje 🙂
Nie mam białych desek, lapka białego też nie. No nawet biurka i wymarzonej toaletki w tym kolorze mi brakuje. Jak żyć? 🙂
Ale zdjęcia robię nowym kosmetykom, a później ich nie mogę znaleźć w stosie innych fot na kompie 😉
Mi się rzadko zdarza robić fotki nowościom, czasem tylko jakis szatan mnie opęta to pstryknę 😉
Ja to w ogóle mam mało białych rzeczy…
Oł jeee, jakże tak żyć mogę bez wstydu?!? Białych dech nie mam, kwiatków do zdjęć nie sadzę, a na fotach zawsze coś macane! A tfu, a phi! I to najlepiej na nudnym tle! A wygląd bloga? O jacie, to mnie poniosło, nie ma obowiązkowej bieli i ascetyzmu….
Też nigdy nie czytam opisów producenta i nie piszę ich u siebie. Jak ktoś chce poczytać bajki polecam Andersena albo coś w tym stylu…
Andersen jest spoko, Mama mi czytała za małości 😀
Kuźwa nie mam białej dechy! Ale mam biały kamień,mężu mi pomalował – nada się się ? 😛
Boziu drogi ,toż nie wiedziałam że mam tak ciężki żywot !
A z drugiej strony nie mam białego laptopa,białej filiżanki o jakimś wypas biurku czy komodzie/toaletce ( też białej) nie wspomnę ,kurierzy są rzadko za to często mam listonosza z rachunkami ,jedyne co to zdjęcia robię póki nowe i czyste,bo potem takie upaprane u mnie wszystko że wstyd ( ot,fleja jestem :p ) to chyba jednak blogerką nie jestem 😀
A i kwiatki sadzę ,sadzę bo mieszkam na wiosce, mam gdzie i lubię jak mi pachnie a jak co ładniejszy to i sąsiadka zazdrości 😀
Przeczytałam raz jeszcze,przeczytałam komentarze i wiesz co? Wczoraj robiłam zdjęcia na …białej kartce! Przypadek? Nie sądzę :p
T jakaś zmowa z tą kartką hehe 😉
Ja nie sadzę kwiatków, muszę cały ogród zmienić, walnąć trawę i tyle, nie mam czasu na pielęgnację, a i nie lubię. Doniczkowe nawet lubię. A co śmieszne jestem technikiem architektury krajobrazu haha 😀
Też mam wszystkie sprzęty czarne, jak żyć? 😀
Nie mam czasu tego czytać, zarobiona jestem, pościk się sam nie napisze! 😉
A tak serio- rozwaliłaś system 😉
Żeby teraz tylko system mnie nie ukarał hehe 🙂
Cholera, a ja gópia zdjęcia robię tam, gdzie mam jakieś światło – ostatnio w kuchni na tle tostera, a najczęściej w oknie na tle firanki, no, casem odsunę 😀 A tu dechy/majtki i kwiatki muszę kupić… I ach-phona!
"czasem" miało być, głodna jestem i litery zżeram.
Ach phon jest chujowieńki, przynajmniej ja nie rozumiem fenomenu, wolę Samsungi 😉
Haha, Ty to mnie nigdy nie rozczarujesz, Twoje komentarze są najlepsze! Może blogerzy odkryli mechanizm rządzący programami typu Show w tv, połowa uczestników z ciężką, życiową historią, więc trzeba śledzić 🙂
Taaa tkliwa historia, ojciec był żydowskim murzynem albinosem z Indii i teraz wszystko musi być białe 😀
No Pudrowa, to żyś pojechała! Najgorsze, że ten cholerny tekst, to prawda. Pomimo, że mam white laptop i czasami jakiś Photography przed zdjęciem się znajdzie, to muszę się z Tobą zgodzić, jak boli to ku***wa nie pisz:-). Bye piękna.
Niektórzy to chyba zrodzeni w bólach i w mękach żyją, w niektórych przypadkach przydałaby się konsultacja z psychologiem 😀
Heh, ja to chyba mało blogów czytam, bo nie bardzo czaje o czym piszesz, ale uśmiałam się 😉
Keira.
No to chociaż się uśmiałaś, też dobrze 🙂
''Czasem coś pierdolnę, ale to jest szczere.''
he he, tak jak ja ! ;-D
(Czarownica)
Lepiej szczerze pierdolnąć, niż nieszczerze owijać w bawełnę.
Tom Cruise też powiedział, że pracuje ciężej niż żołnierze w Afganistanie. Na co świat jebnął śmiechem. I to samo ten świat robi jak czyta o ciężkim losie blogera ;p
Btw zawsze myślałam, że blogerki piszą dla siebie głównie, bo to lubią, a dla czytelników dopiero na drugim miejscu. Jest już coś takiego jak zawód blogger?
Mam wrażenie, że cos takiego się zradzą. Tylko nie jest to zawód, raczej styl życia- bloger 😉
A ja tak czasem z zazdrością patrzę na te białe biurka i te wymuskane tła, no i te białe deski na tło do zdjęć .
Ja to kombinuję zawsze jak mam w miarę normalne zdjęcie zrobić. Bo i nie mam lustrzanki za tysiące, ale zwykłą cyfrówkę.
A o sprzedaży kosmetyków wiem i nie raz widziałam i o recenzjach "używanych "/ "nie używanych " kosmetyków .Cóż, bieda w kraju i ludzie muszą dorobić 🙂
Bieda biedą, ale oszustwa są fe 😉
Ale serio tak? Tzn. serio ktoś tak narzeka? Ja chyba inne blogasy czytam, bo takie, co z bloga żyją, to chyba w ogóle (nie liczę housewifes, tylko takie, co na tym zarabiają – czyli celebrysie rozmaite). Celebrysie mnie nie itrenesują kompletnie, więc nawet nie wiem, gdzie ich blogów szukać. 😉
Insta nie mam, więc nie wiem, co tam.
Zaglądam czasem do zagranicznych blogerek wysokobudżetowych – ale nie z powodu wysokich budżetów, tylko pomysłów, podoba mi się to, co robią niektóre, ale nie zauważyłam u nich też takiego narzekania
I nie wiem, co z tymi białymi deskami? Ja lubię białe tło i mam białą szafkę. To źle? Mnie z tym dobrze, tło jest ciekawe, coś się dzieje – robiłam tam zdjęcia before it was cool. Może wyznaczyłam trend, kto wie? Żartuję, oczywiście, ale nie bardzo załapałam, bo właśnie nie spotkałam się z tym,że blogowanie to ciężka praca – dla mnie to odpoczynek, hedonizm oraz eskapizm. 🙂
Może chodzimy po różnych blogasach? 😉
Aha, ja też używam kosmetyków, ale na zdjęciach nie mam upapranych, bo najpierw focę, a potem używam.
Nie handluję nimi i nigdy tego nie robiłam. W ogóle nie handluję na tym na "A".
Ja wiem, że Ty nie handlujesz i rozumiem, że robisz fotki przed testami, mi też się zdarza, ale raz zwrócono mi uwagę, czemu coś tam lekko zapylone. Nosz kurde, bo używam? A fotek nie zrobiłam przed? Nie uważam, żebym popełniła jakis wielki błąd, bo użyłam kosmetyku 🙂 Nie był cały uwalony jak świnia, ot miał ślady użytkowania.
Do białych desek też jakoś strasznie nic nie mam, mam za to do blogerek, które gdzieś zobaczyły motyw i nieumiejętnie go powielają, bo ktos tam ma. No ja nie mam, nie będę małpować. Potem wszystkie te blogi są takie same. Nudaaa 😀
Ja mam swoje ulubione blogi, ale często też szwendam się po fb grupach z blogami- kupa śmiechu, a często tylko kupa 😉
No musze powiedziec, ze świetny tekst 😀
Dzięki 🙂
A ja podziwiam tych, którzy potrafią tak ładnie tło zaaranżować i zrobić zdjęcia produktów lepsze niż w reklamie. I szablony też mi się podobają. Sama nie umiem takiego zrobić a bardzo bym chciała, żeby mój blog wyglądał lepiej.
Ja też lubię, gdy w recenzjach pojawiają się zdjęcia z ciekawym tłem i są takie dopracowane 🙂 Sama staram się jak mogę, żeby zdj fajnie wyszło, raz wyjdzie, raz nie 😛 Ale w sumie nigdy nie jęczałam, że pół dnia je robię – w sumie, to mogłabym robić cały czas, bo to po prostu lubię:D a jeszcze jak od Tata aparat pożyczę to ooooo Pani kochana – mogę 24/7 cykać i próbować jak na danym tle coś wygląda 😀 o ile nie rzygam hahah:D
Ja tam też to lubię :). A jak lustrzankę tata mi pożyczy to też od razu fajniej mi się fotki robi i kombinuje. Fajna zabawa i nigdy nie traktowalam bloga jako roboty która musze robić za karę. Za leniwa jestem na to 🙂
I ja też lubię robić fotki, eksperymentować- czasem nie wyjdzie to moje kombinowanie, ale wiem, że próbowałam :)Bawię się blogowaniem, mam frajdę z tego co robię, super hobby i właśnie nie rozumiem jak ktoś może jęczeć, że się poświęca. No niech nie piszą jak blog to katorga.
Sama myślę nad jakimś nowym szablonem, na bank nie białm, bo to nie pasuje do mnie. Coś ekstra ma być, ale jeszcze nie wiem co 😉 Z nagłówkiem bym pomodziła, ale czekam na natchnienie 🙂
Ale po co zmieniać skoro obecny szablon masz bardzo ładny 🙂
A to dziękuję, sama go wymodziłąm, z zakładkami pomogła mi inna blogerka. Al myślałam o czymś w intensywniejszych kolorach, takich bardziej pasujących do mnie 😉 I może te zdjęcia tak przycudować, żeby były większe , oj wiesz jak to baba- coś bym pozmieniała 😉
szalona kobieto 😀 rechotałam się jak głupia podczas czytania ^^
te dechy mnie zastanawiają 😀 białe dechy są na proposie?? no to smutek 🙁 z desek to mam tylko te w płocie… czarne xD
I tak masz lepiej niż ja…ja mam płot jakiś taki metalowy 😀
doskonale napisane 😀 a co do "tyłków" do fot 😀 to pryszcz 🙂 mnie się ostatnio dostało że kolor bloga – bo nie jak u topowych blogerów 😀 i oczy męczy i natentychmiast mam się dostosować 🙂
Typowi blogerzy są nuuuudniii 🙂 Trzeba mieć swój stajl, a nie robić wszystko tak jak inni 🙂
uwielbiam cię czytam i czytam nic tak mi nie poprawia humoru jak twoje teksty 😛
I oto chodzi 🙂
Dodaj komentarz