Mio skincare Future Proof- jaka piękna katastrofa…

Komentarze
14 odpowiedzi do „Mio skincare Future Proof- jaka piękna katastrofa…”
-
Uwielbiam Twoje wpisy 🙂 jesteś zajebiaszcza;p
-
No pewnie to prawda, skoro tak mówisz 😉
-
-
Ja tam wielbie wszystko z Ziaji. Zjaja, jak to mówi mój monsz. I żadne tego typu rzeczy raczej mnie nie skuszą, a jeśli jebią, to tym bardziej mówie niet. 😀
-
Ziaja jest fajna, niedroga i też ją lubię 🙂
-
-
boże, jaki bubel :
-
Do diaska! Bubel jak sto piorunów 😉
-
-
Lubię recenzje szczere, które nie zachwalają czegoś, bo "kosztowało tak dużo i to jest z pewnością rarytas". Dobrze wiedzieć, o bublu wysokopółkowym 😛
-
Zachwalam to co mi się sprawdzi, chociaż jak mi się coś sprawdzi to też czasem jest nagonka, jak z Hair Jazz hehe 😀 Może komuś to masło się spodoba, ale mi się nie spodobało 😉
-
-
Nareszcie prawdziwa recenzja, a nie: "dostałam coś drogiego za darmo, to napiszę, że super". ;]
-
Czasem coś jest super, a czasem nie jest…życie jest pełne niespodzianek hehe 😀
-
-
Oj, ale możne to masło działa na nie idealne nogi…? Bo jak nie miałaś co poprawiać, to po co używać takie coś?
-
Ale mimo wszystko skóra powinna być bardziej napięta i super nawilżona- tak jak producent mówi, a u mnie nie zmieniło się nic, skóra nawilżona tyle o ile, jak po najzwyklejszym pierwszym lepszym balsamie. ujędrnienia zero. Skoro u mnie przy normalnj skórze nie działa ani ani to u kogoś kto by bardziej potrzebował też nie zadziała, no niestety, ale bubel. Chociaż nikogo nie zniechęcam- może akurat komuś podpasuje 🙂
-
Mimo wszystko dziwnie brzmi ta opinia przy jednoznacznym podkreśleniu: "Ale powiem Wam, że uda mam piękne, szkoda tylko, że nie od tego masła. Zawsze miałam fajne nogi- umięśnione i sprężyste."
To tak jakby brać leki na chorobę, której się niema i powiedzieć, że nie działają…
I żeby nie było, nie jestem hejterką i osobą która chce Ci dokopać, bo lubię Twojego bloga i często tu zaglądam. Po prostu czepiam się szczegółów, bo wpadło mi to w oczy i wydało się nie dorzeczne.
Pozdrawiam Keira.
-
-
Wiem co masz na myśli 😉 Troszkę się z Tobą zgodzę, może faktycznie trochę pokracznie skonstruowałam moją wypowiedź 😉
Ale np masła z Tutti Frutti- nie dość, że tanie, długo i intensywnie pachną, to skóra jest jeszcze bardziej miękka, satynowa, czuć, że jest nawilżona, a po tym maśle spodziewałam się prawdziwego szału, tymczasem nie robi nic, skóra nie reaguje w żaden sposób, tak jakbym nic na nią nie nałożyła 🙂 Na tej obserwacji opieram moją opinię 😉



Dodaj komentarz