
Czym różni się zielony Płyn Micelarny 3w1 Garniera, od różowego?

Komentarze
50 odpowiedzi do „Czym różni się zielony Płyn Micelarny 3w1 Garniera, od różowego?”
-
Wiem, że ma troszkę inny skład, ociupinkę alkoholu, ale podczas użytkowania nic to nie zmienia, a nie chciałam sobie recenzji zepsuć niepotrzebnym rozpisywaniem 😀
-
To się nazywa rzeczowa recenzja:D Ale ja różowego nie lubię, więc tego też pewnie nie polubię 🙂
-
A my się lubimy 😉
-
-
Ja płyn różowy lubię 🙂 nigdy nie zdecyduje się na zielony! Uważam, że jeżeli ma alkohol denat. może w działaniu/skuteczności się nie różni, ale z pewnością może zaszkodzić mojej cerze naczynkowej, a moje wrażliwe oczy z pewnością będą piekły.
Dołaczam do obserwatorów. Pozdrawiam, strudelka
-
Również mam bardzo wrażliwe oczy, ale na szczęście zielony też ich nie podrażnia 🙂
-
Moja skóra nie jest specjalnie wrażliwa, więc mogę szaleć 😉 Ale co do oczków, to większości miceli nie mogę używać, a Garniery nie podrażniają ślepi nic, a nic 🙂
-
-
i bardzo dobrze! 🙂
-
A pewnie, że tak!
-
-
Nie miałam jeszcze 🙂
-
Zamiej, popróbuj 😉
-
-
miałam różowy, ale dla mnie taki sobie. tego zielonego nie zakupię ;p
-
A mi Garniery pasują. Oprócz nich lubię też micela od Burżuja- reszta mnie szczypie. Przynajmniej ta reszta, którą miałam okazję wypróbować 😉
-
-
Muszę któryś z nich w końcu wypróbować.
-
Nic nie musisz- wszystko możesz 😉
-
-
Git recenzja 😀
-
Spasiba 😀
-
-
hahahaha dobre 🙂
-
Dobre, bo polskie! 😀
-
-
Hahah, fajny post 🙂 Jeszcze nie miałam tego płynu z Garnera, ale polecam Białego Jelenia 🙂
-
Spoko, ciepło się robi, pójdę do lasu ze strzelbą 😉
-
-
Rozjebałaś system 😀
-
Taki ze mnie figlarny buntownik heheszki 😀
-
-
Krążę od niedawna, zaglądam, czytam. Polubiłam Cię… 🙂
-
Fajowo, kiedy pijem ? 😉
-
-
kolorem!
-
Kurwa. A no! :O
-
-
Tak powiem, tak fylozofycznie podejszłaś do tematu. Niczego dodać, niczego ująć 🙂
-
Jakby ująć, to by tytuł został 😉
Jakby dodać, to by był przerost formy nad treścią 😀
-
-
A mi się wydaje,że one różnią się składem. W tym zielonym chyba jest alcohol denat. (którego nie powinno być), a różowy jest go pozbawiony (na szczęście).
-
W pierwszym komentarzu o tym napisałam, o nie chciałam sobie recenzji psuć, sama rozumiesz 😉
Ten mały denat ma zadanie odświeżające, w działaniu nic się nie zmienia. Oczywiście jeśli chodzi o działanie na mnie. Ale to chyba oczywista oczywistość, że na blogu opisuję produkty z mojej perspektywy 😉
Przy wrażliwej buzi, możliwe, że płyn nie do końca się spisze, ale myślę, że i katastrofy nie będzie, tego alkoholu tam nie za wiele 😉 -
ale alkoholem oczy zmywać ? to chyba kiepski pomysł.
-
Tam go nie za wiele, nie czuć ani nosem, ani na oczach, ani na skórze. Śmiem twierdzić, że są go tam minimalne ilości 😉
-
Wiola łyknij go i daj znać czy kopie 😛
-
Aeee siem naebaałaaam, trzepie jak jasny gwint 😉
-
-
Najlepsza recenzja ever ;p Mam różowa wersję i używam na co dzień . Cena bardzo dobra w stosunku do ilości
-
😉
Właśnie- cena w stosunku do ilości oraz jakości, bo płyn jest przedni 🙂
-
-
Padłam! 😀 Najlepsza recenzja ever. 😀
-
Ale wstaniesz?
No przez grzeczność się z Tobą zgodzę, dałam wyczerpującą i szczerą recenzję 😉
-
-
Hehe wariatka ;D przynajmniej masz pewność, że każdy odwiedzający przeczyta post od początku do końca ;p
Nie używałam ani zielonego ani różowego, ale jak już bym miała wybrać to chyba jednak wybrałabym różowy 😉-
Pewności nigdy nie mam, ale staram się jak mogę, żeby nikt nie marudził 😉
-
-
Oj tam zaraz. Jak nie ma różnicy to co się człowiek będzie produkował na marne. Gratuluje
Miłego 🙂-
No nie? 😉
Miłego też 🙂
-
-
A dla mnie on wali tym alko na kilometr :<
-
Kurde, może by tak spróbować pić? 😉
Ja nie czuję, ale możliwe 🙂
-
-
Krótko, zwięźle i na temat 😀 Ja jeszcze nie miałam żadnego z nich
-
A ja wczoraj obczaiłam w Biedrze trzecią wersję, niebieską, szok nad szoki 😀
-
-
Hahaha jeden post i na pewno jeszcze tu wrócę! Przy okazji szczypiących w oczy miceli, mam podobny problem i jak do tej pory sprawdzał się tylko różowy Garnier i różowy Loreal.
-
A zapraszam 🙂 Loreala jeszcze nie miałam, będę mieć na uwadze 🙂
-
-
Zielony do zmywania makijażu – całkiem dobry! Jestem zadowolona, że go kupiłam, choć wcale nie planowałam. Najbardziej cieszy mnie jego pojemność:)
-
Też go kocham za pojemność. I zielony i różowy- wystarczają na dłuuugooo 🙂
-
Dodaj komentarz