Umyj ryj!

Oczywiście, że już milion osób przede mną dodało recenzję tego produktu, ale jak nie dorzucę swoich trzech groszy to zejdę.
Każdy myje gębę. Jak się maluje to już na pewno każdy. Dobra, nie każdy. Znane są przypadki spania w makijażu brrr!
Ja się myję!
Ryj też.
Wiecie, kiedyś tarłam mejkapy mleczkami, sreczkami i nigdy nie byłam w pełni zadowolona. Potem natrafiłam na płyny micelarne . Wybory były lepsze i gorsze, aż trafiłam na ideał czyli BURŻUJA. Hit. Ale odkryłam większy hit.

Garnier płyn micelarny 3w1.
Takkk wiemmm, każdy go zna sraty taty. A może jednak ktoś nie słyszał? 😉
Dlaczego jest większym hitem? A bo ma większą butelkę 🙂
Od Burżuja nie różni się absolutnie niczym. Garnier nie pachnie, Burżuj czymś trąci i tyle różnic.
Makijaż Garnierem zmywa się wymienicie i szybko, nawet ten wodoodporny nie ma szans. Burżuj to 13 złotych w promocji, Garnier też mniej więcej podobnie jeśli trafimy na przecenę. Teraz w Biedrze możemy Garniera schwytać za około 11 złotych i zaprawdę powiadam-warto! Oczy Twe cierpieć nie będą, ni czerwienią się pokrywać. Trzy płatki i płyn ten Twe lico pozbawi majkapu, a i skórze Twej wytchnienie przyniesie. A gdy taką twarz oczyszczoną światu pokażesz, kury nieść się poczną w ogromnych ilościach, a gnój na polach sam pocznie się roztrząsać!
Niby Garniery powiadają, że 200 użyć płyn przeżyje. Szczerze to nie liczyłam, ale jak ktoś jest dobry z matmy, niech liczy. Flaszka wystarcza na około dwa miesiące cowieczornego zmywania chapy.
Butla duża, ale poręczna i dozownik też na poziomie. Nic się nie chlapie, nie odłamuje ani nie psuje. Nawet napisy się nie zmywają, ale to akurat  mam w kiszce stolcowej (żeby nie nadużywać słowa dupa).
400 mililitrów za niewiele ponad 10 złotych. To się po prostu opłaca! Gdyby był wujowy, to by się nie opłacało, ale jest rewelacyjny dla skóry i bezwzględny dla makijażu. Dlatego też porzuciłam Burżuja dla tego płynu. Spędziliśmy ze sobą wakacje i spędzimy jeszcze więcej czasu. Chyba, że ktoś wymyśli tak samo dobry płyn o jeszcze większej pojemności, w przybliżonej cenie. Czekam 🙂
A Wy czym zmywacie makijaże?
Myjecie się w ogóle? Czy jak z pola, tak do łóżka? Hehe znam taki przypadek, co to laska po powrocie z prac polowych, a przed wyjściem na dyskotekę tylko nogi wilgotną szmatą przecierała hehehe 😀 Aleee to już inna historia 🙂

Komentarze

33 odpowiedzi do „Umyj ryj!”

  1. Awatar MatMaja

    Częste mycie skraca życie, mądre ludzie żyją w brudzie. W mojej Biednej Ronce śladu po nim i innych dobrociach gazetkowych nie zostało. Znaczy ślad w postaci pustych półek był. Także teges 🙁

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      Ja mieszkam na końcu świata i mam trzy Biedronki, więc hołota nie jest w stanie wszystkiego wykupić 😀

  2. Awatar Kamila Nowak

    Hehe obśmiałam się jak norka :). Natomiast ja używa Delii do zmywania makijaży moich albo Be beauty z biedronki w żelu oba mam. Na Garniera jeszcze się czaję i może będzie jakaś miłość z tego.

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      Biedroni płyn wyżerał mi oczy 🙂 Kurrr… nadal nie wiem jak śmieją się norki 😉

  3. Awatar Weronika

    Ja się myję samą wodą 😉 Mam burżujską rękawicę Glov do demakijażu i nie kupuję płynów i mleczek. Rękawica daje radę ze wszystkim, przepiorę, wysuszę i mam znowu przyrząd do demakijażu jak nowy 🙂

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      łooo jaka arystokracja, kto by pomyślał 😉 Ja mam rękawice, ale ino zimowe, to się musi nie nada? 😉

  4. Awatar Liryczny Zakątek

    Mam zamiar kupić, ale póki co mam jeszcze z BeBeuaty, który też mi się dobrze sprawdza. 🙂

    Pozdrawiam, Liryczny Zakątek

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      Nie jest zły, ale mnie szczypał szczypior jeden, powieki mi chciał przepalić, podstępna menda 😉

  5. Awatar justyna_wacowska

    Mam zamiar go kupić, bo tyle o nim pochlebnych opinii, że szok.. A ja go nie znam 😀

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      Warto poznać, dobry, wydajny i nie drogi 🙂

  6. Awatar KasiaS1980

    Mam go, ale na razie nadal czeka na swoja kolej. Najpierw zużywałam beznadziejnego Eveline niby profeszional, teraz używam Corine de Ferme, który akurat bardzo sobie chwalę. Jak zużyję zabiorę się za tę myjącą legendę.

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      I am legend heheh 🙂
      Ja aż takich zapasów nie posiadam, z racji tego, że jestem skąpa, a i nikt mnie nie obdarowuje zbytnio heheh 😉

  7. Awatar sto rm

    Hahahah, rozwalasz mnie za każdym razem swoimi notkami 😀
    Tego płynu jeszcze nie miałam, na razie używam innego 🙂

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      A co masz, co?
      No takiego mam stajla, że pisząc o micelu piszę też o kurach czy gnoju…w końcu ze wsi jestem 😀

  8. Awatar Sylwuśka

    Tytuł mnie odrazu zwabił 😀 czaje się na niego od jakiegoś czasu, bo biedronkowy tak samo jak Tobie, wyżerał me ślepia, a jako że czasem mi się przydają zostawiłam drania 😀

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      Pani od polskiego z gimnazjum zawsze twierdziła, że tytuł to podstawa 🙂

  9. Awatar czarnulkaa

    tego to jeszcze nie miałam 🙂 obecnie używam micela marki Świt Pharma 🙂

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      Świtu nie znam, pierwsze słyszę szczerze mówiąc 🙂

  10. Awatar Estimea

    Chyba jako jedyna nie bede piac z zachwyta, na jednej powiece mi gadzina jakas wysypke zafundowala wiecz oczu "usuwac" ta metoda nie moge, wlasnie dziad osiagnal wieczko bo reszte geby nim czyscilam, ale oczeta nie…w piatek sie rozejrze za czym innym, szkoda ze w ukeju nie wszyskie kosmetyki sa dostepne 🙁
    Wasci jak zwykle w formie, tresc rezenzji doceniam, szkoda ze na moj widok kury nie beda niosly ;-))))

  11. Awatar Estimea

    aaaa, denko nie wieczko, cud nad cudami, cudowne rozmnozenie 😉

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      Trudno, kury to nie wszystko! 😉

  12. Awatar Ann Tracytowa

    A już myślałam że o trzodzie chlewnej wpis będzie a tu banalnie o myciu… Świniowatym nigdy ryjów nie myłam żadnymi płynami bo one i tak wolą maseczki błotne, poza tym nie posiadam wolno biegającej wieprzowiny. Na osobistej twarzy przetestowałam kilka micelarków i doszłam na starość do wniosku że nie ma to jak zwykła gotowana woda zmieszana 3:1 z oliwka dla niemowlaków, zmyje wszystko nawilży i mam cerę miękką jak pupa dziecięcia kilkumiesięcznego i wcale niezasraną 😉 a wychodzi taniej niż wszystkie biedronkowe promocje i cuda

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      Wiesz, że tego sposobu nie znałam? Ale ja nie lubię oliwki na ciele czy też na buzi. Jedynie włosy jestem w stanie pomazać…Jednak zostaję przy micelu 🙂

  13. Awatar Anonimowy
    Anonimowy

    A czemuż tonie doceniamy polskich firm jak Ziaja ??:P

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      Doceniam i lubie Ziajkę, ale akurat micele od nich podrażniają mi gały 😉 no i flaszki mniejsze.

  14. Awatar Rose Hathaway

    Ja jestem niczym arystokracja, myję się codziennie 😀 A płynu niestety na razie nie będe mogła wypróbować, bo stwierdziłam, że bez makijażu jestem piękniejsza… 😛

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      Fiu fiu laleczko 😉 I bardzo dobrze, jak ktoś ładny to po co zamalowywać 😉

  15. Awatar Monika B

    Mam ochotę go wypróbować, ale pewnie kupię dopiero za jakiś czas, na razie mam zapas na parę miesięcy

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      Hehe zapaśniku Ty 😉 Ja sobie na bieżąco uzupełniam zapasy 🙂 Ale kiedyś spróbuj, warto 🙂

  16. Awatar Rzan

    Aż z ciekawości wypróbuję ten co polecasz 🙂 Jutro pobiegnę do drogerii. Osobiście używam płynu mic.z AA. W pracy opowiadałam jaki to mam problem ze zmyciem tuszu jak już używam (przez długie rzęsty nie pokrywa mi od nasady, więc od paru lat robię już tylko henną praktycznie dla wygody i mniej nerwów xD). Koleżanka na charakteryzacji poleciła mi właśni płyny mice. Trochę ich przetestowałam i AA sprawdził mi się idealnie (wcześniej używałam mleczka AA do demakijażu, najlepsze z tych co używałam). Na długo starcza, fajna pojemność, cena też przystępna, a i opakowanie ładne mają 🙂 Mam ten pech, że jak tuszuję rzęsy to mi się odbijają na powiecie, więc nie mam problemu by patyczek do uszu w tym płynie zmoczyć i bez problemu czyści 🙂 Spróbuj, według mnie warto 🙂

    Pozdrawiam,
    Rzan.
    (www.rzan-komentuje.blogspot.com)

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      A powiem Ci, że jakieś mleczko z AA miałam, takie w jasnej butelce, chyba z niebieską, błękitną etykietką, jeśli dobrze pamiętam. A ten micel bardzo mocno polecam, teraz wyszła jeszcze wersja zielona, na razie ją testuję 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Niewyparzona Pudernica
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.