Będziesz moja… szmato!

Komentarze
28 odpowiedzi do „Będziesz moja… szmato!”
-
Świetna sukienka 🙂
A tytuł posta bardzo oryginalny 😀-
A ło taki mie siem wziun i udał 😉
-
-
Post genialny. Obsmialam sie jak norka. A ubranka zajebiaszcze przyznam 🙂
-
Kurwa! Jak śmieją się norki ? 😀
-
-
Leżem, kwiczem, radujem siem. Akurat post do czytania jak śmietana na przerwę w robocie, coby do fajrantu dociągnąć.
-
Rzuć te robotę w cholere, chodź na piwo bedziem sie śmichać do wieczora 😉
-
-
Świetny styl pisania! Sukienka z koronką piękna, też nosiłabym tył na przód 😉
Obserwuję i pozdrawiam 🙂
-
Taki tam styl bez stylu, mój 😉
Kurde, jeszcze trochę to będę się bała z domu wyjść- coraz więcej osób mnie obserwuje 😉
-
-
Sporo tych twoich łupów 😀
-
Bo ja raz na ruski rok mam czas wyskoczyć na polowanie, to już jak się wypuszczam to na całego 😉
-
-
"Jakby to ładnie ująć- dupa mi wyłazi i radośnie klaszcząc pośladkami raduje się z tego, że ma okazje oglądać otaczający świat. Dupa ma zabronione wyglądanie, toteż kalison pod spód zakładam i traktuję sukmanę jak tunikę".
PADŁAM! 😀-
Wstawaj, bo usta usta zrobię, a jadłam cebulę 😀
-
-
Jeju… Ale zazdroszczę Ci tych spodni 🙁 Ja niestety ciągle chodzę w takich luźnych, bo nigdzie nie umiem na siebie napasować, ani w second-handach, ani w sieciówkach, ani w internetach. A marzą mi się takie obcisłe rureczki… 😀
-
Heh o dziwo najszybciej dopasowuję spodnie w skamach, te z sieciówek i innych sklepików wiecznie mi jakoś tak niechlujnie się układają 😉
-
-
hahaha dajesz radę! chyba będę tu wracać 😉
-
No to wbijaj, będę czekać z kolejnymi wypocinami 😉
-
-
Oj ale Cię lubię 😀 Chciałabym Cię poznać w realu, myślę że byśmy się dogadały 😀 pozdrawiam
-
Browarek, panienki, łiski i złote łańcuchy to mój stajl- pewnie się dogadamy hehe 😉
-
-
Biorę tę bez rękawów, taką zwiewną i te różowe botki zajebiste 🙂
-
jak to biorę ? Ja żem za to zapłaciła, nie ma, że bierzesz hehehe 😉
-
Mnie się Ona podoba 🙂 robimy tak Ty ponosisz potem podasz do mnie 😉 hihihihi
-
Tak może być 😉
-
-
Sukienka ostatnia bardzo fajna, szkoda, że za krótka. Masz jakieś ulubione lumpeksy czy idziesz gdzie Ci w danej chwili pasuje?
Mi się udało kupić 3 pary fajnych butów w lumpeksie, będę musiała pokazać niedługo kolejną część zdobyczy-
Pokazuj, pokazuj- uwielbiam 🙂
Mam swoje ulubione, głównie w KrasnymYorku- koło UP i na Chmielnej. Reszta skamów to tak po drodze i czasem coś się trafi czasem nie. Jeszcze taki szmaciak koło (Z)Jawy jest całkiem ok. Z zagramanicznych to "Spadek" w Zamościu. Dalej nie mam czasu się zapuszczać 😉 -
Ja jak jeszcze mieszkałam w Krasnym to nie odwiedzałam lumpków, dopiero w Lublinie się wkręciłam. Kiedyś jeździłam po różnych szukając wyprzedaży czy nowych dostaw, teraz ograniczyłam się do dwóch i chodzę gdy ma być nowa dostawa 🙂
-
W Lublinie na szmatach byłam ze dwa razy 😉
A ja chodzę jak mam jakieś sprawy do załatwienia na mieście- przy okazji robię sobie dzień wagarowicza i oddaję się przyjemnościom 🙂
-
-
Kurde, trzeci raz próbuję dodać komentarz! Jak się nie doda to się pochlastam! Oczami wyobraźni widzę Cię popylającą przez krasny w tych różowych botkach – babki klotki dewotki pomyślą, żeś opętana- na mnie się patrzyły jak na jawnogrzesznicę jak pomalowałam usta na neonowy róż :p
-
Eeee ja tam nie zwracam uwagi na klotki 😉 Jako rdzenna wieśniara wychowana w jeszcze bardziej zamkniętym, małym środowisku przestałam zwracać uwagę na komentarze pod moim adresem 😉
Wyobraź sobie 15 latkę z kolczykiem w brodzie i czerwonymi włosami na małej wsi 🙂 Najpierw był szok, potem przestali na mnie zwracać uwagę, przywykli do mojej inności 😉 Ba! Te wszystkie najbardziej plotkujące babki miło ze mną rozmawiają po dziś dzień. Liczy się wnętrze hehe 😉
-










Dodaj komentarz