Kocie obsesje z Le Petit Marseillais

Komentarze
20 odpowiedzi do „Kocie obsesje z Le Petit Marseillais”
-
Rudy wie co dobre 😀
-
Rudosław to znawca!
-
-
To Janusz czy Janek w końcu? 😛
Boskie pierwsze zdjęcie!-
Janusz ma w dowodzie i paszporcie Polsatu, ale go różnie nazywam 🙂
Model jak nic 😉 Czekam aż w Tapl Madl będą też zwierzęta hehe 😀
-
-
Przekochany kotełek <3 Koty lubią takie domki, bo czasem potrzebują miejsca, żeby móc się schować 😀 Jak mój rozrabiał i tata miał go dość to mu właśnie zmontował taki sprzęt i faktycznie się uspokoił. Potem jak wróciliśmy do studenckieo mieszkania gdzie był jego drugi kumpel, to już tak dobrze nie działało, bo rozrabiając razem zdemolowały tę chatę XD
Pozdrowienia ze Szwajcarii 🙂-
Pozdrowienia z Końca Świata :*
To ładne melanże kocuchy kręciły 😀
-
-
Jestem pod wrażeniem pudełka 🙂
-
Fajowe nie? 🙂
-
-
Moje potwory, w ilości sztuk 4 też uwielbiają pudelka, wszystkie. Każdą ilość i każdy rozmiar. Najsmieszniej jest, jak pudełko jest mniejsze, gimnastykuja się, aż w końcu wleza. Albo siatki z zakupami. Wystarczy 2 sekundy nieuwagi i juz siedzą zadowolone. To jakaś kocia mania czy co? 😉
-
Januszek ma tak samo! Kiedyś o mały włos nie wyszedł z monterem internetu,wszedł Panu do pudełka i się rozgościł 🙂
-
-
Podgryzanko pudełka przez kotełka zaliczone 😀 A z tą marką nie miałam do czynienia.
-
no tak, pomemlał 😉
Ja czaiłam się na produkty tej marki w Esesmanie, a wyszło tak, że mam okazje je testować- z czego się cieszę, bo ślicznie pachną, a i efekty przynoszą 🙂
-
-
U, gratulacje! Ale przyznam szczerze, że do tej pory nie miałam pojęcia, że taka marka istnieje… Będę musiała pogmerać w internetach, żeby dowiedzieć się o niej czegoś więcej 😛
-
Wkrótce napiszę o tych produktach coś więcej, chcę je jednak poznać na wylot i potem zrecenzuję 🙂
-
-
Po minie rudego widać, że jest zadowolony. Chyba bardziej od Ciebie 😀
-
Nie no oboje się cieszymy 🙂
-
-
też zostałam ambasadorką 🙂 dostałam taki sam zestaw 🙂 własnie zabieram się recenzje :*
-
Świetny jest prawda ? 🙂
-
-
Kot jest śliczny. 😀 Koty lubią takie dziwne zakątki sobie wybierać, moja kotka wchodzi do reklamówek i jednorazówek i tam spędza długie godziny myśląc o kocim gaju. :p
-
W imieniu Janutka dziękuję 😉
Mój też włazi w dziwne kocie miejsca, a to w pudełko, a to w reklamówkę, a to w jakiś kątek 🙂 Raz schował się w szafie z kocami, a ja go po całym domu szukałam 😀
-





Dodaj komentarz