Bourjois- burżuj wśród przeciętniaków

Miałam Was wczoraj oszukać z okazji pierwszego kwietnia, ale pomyślałam, że jak wymyślę jakąś maseczkę na włosy to jeszcze ktoś się za bardzo nabierze i wyłysieje 😉
To dzisiaj będzie serio 😉
Każda z nas się maluje. Jedna bardziej, druga mniej, ale każda kiedyś tapetę zmyć musi. A zmyć należy zawsze! Żeby się paliło i waliło i w ogóle z nieba leciałyby tupolewy i meteoryty- wieczorem zmywamy cholerny makijaż. Ja zawsze zmywam i z ręką na sercu nigdy nie poszłam spać w mejkapie, no chyba, że przysnęłam w dzień 😉 Znam taką jedną osobę, która będąc na wczasach spała w makijażu, mało tego wstawała o piątej rano, zmywała i nakładała nowy, a potem jeszcze powtórka w ciągu dnia. Wow! Mi by się nie chciało, ale ok są ludzie i ludzie 😉 Osobiście uważam, że buzia nocą ma odpoczywać i się regenerować, a nie walczyć o przetrwanie 🙂
Po tym chujowym wstępie, przy długim do tego pragnę Was zaznajomić z moim absolutnym faworytem jeśli chodzi o demakijaż.
Bourjois- micellar cleansing water.
Wiem, że zdjęcie koślawe, jakoś tak mi wyszło. Nazwa absolutnie nie do wymówienia, dla mnie to po prostu woda micelarna z Burżuja 🙂 Kosztuje około 13 złotych w Esesmanie i jest warta swojej ceny.
Wiele osób zachwala micerala z Biedry- dla mnie jest taki sobie. Zmywa, bo zmywa, ale jak dla mnie mało dokładnie i pieką mnie ślepia. I do tego jest jakiś mało wydajny.
Burżuj jest genialny! Nic nie piecze, nie ściąga skóry jak indianiec skalpa. Myje tusze, tapety, cienie- wszystko co trzeba. Nie muszę się wysilać, ani trzeć jak opętana, wszystkie szczątki makijażu spieprzają gdzie pieprz rośnie. Zero wysiłku, a efekt genialny! Nie zostają żadne śpiochy kredkowe, ani cienie z niedomytych kosmetyków o poranku nie przyprawią o zawał serca Waszego męża czy innego konkubenta 😉
Skład jest taki jak powyżej, dla mnie najważniejsze, że nic mnie nie uczula, a ryj mam czysty jak ta lala.
Dodatkowym atutem miceralka jest to, że jest wydajny. Flaszka jest pojemna, to raz, a dwa- nie trzeba go dużo lać na wacik. W porównaniu do Biedrończego płynu- w czasie kiedy używam Burżuja, zużyłabym dwie flaszki Biedrony. Tak- sprawdziłam. Czyli, że gówno nie oszczędność 🙂
No i tutaj producent opisuje, że nie podrażnia i takie tam. Muszę się zgodzić! Tego gamonia używam od ponad roku i jestem zadowolona pod każdym względem. Nie mam żadnego ale. Nawet kiedy malowałam włosy i przetarłam nim zabrudzoną skórę dawał radę. No co wincy chcić? Nic ino brać!
Przy okazji Esesmańskie waciki w dużej paczce są najlepsze 🙂
No to co Baby, myjemy ryjki i idziemy się opalać, póki słońce bździ na niebie. A wkrótce napiszę Wam o genialnym olejku do opalania 😉

Komentarze

20 odpowiedzi do „Bourjois- burżuj wśród przeciętniaków”

  1. Awatar Monika B

    Zużyłam 2 opakowania tego płynu, później przerzuciłam się na Biedronkowego a obecnie zużywam wszystkie które dostałam na ostatnich spotkaniach. Ale do tego na pewno jeszcze wrócę

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      I jaki był dla Ciebie ten Biedroński? Bo dla mnie nie jest najgorszy, ale też mnie nie zachwycił…

  2. Awatar Anonimowy
    Anonimowy

    Wypróbuj płyn z Delii, dla mnie jest porównywalny z Bourjois i trochę tańszy 🙂

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      Jeśli tylko natrafię, chętnie wypróbuję 🙂 Miałam kiedyś mleczko i byłam zadowolona 🙂

  3. Awatar Maryjanna24

    Eeee tam 😉 szare mydło czy inny biały leleń i jazda 😉 czasami jak mam sue zastanawiać co wybrać , co szkodzi, co wysusza, a co natłuszczoa to żałuje, ze w sklepie tylko biały jeleń nie wdzięczy sie na Polce ! Zycie byłoby łatwiejsze 😉

    1. Awatar Lexie

      Szare mydło wcale nie jest takie super, bo ma bardzo zasadowe pH, natomiast pH skóry jest bardziej kwaśne 😉

    2. Awatar Niewyparzona Pudernica

      Fakt faktem im większy wybór- tym większe prawdopodobieństwo trafienia na bubel 😉 Dlatego jeśli coś przetestowałam i jest ok- chętnie o tym informuję świat, a nuż komuś pomogę w wyborze 😉
      A jelonek nie jest zły 😉

    3. Awatar Niewyparzona Pudernica

      ps. z tymi zasadami się zgodzę, ale co jednemu nie służy dla drugiego może być rewelacją 🙂 także trzeba na własnej skórze się przekonać co jest dla nas dobre 🙂

  4. Awatar MatMaja

    Które waciki Esesmańskie? Bo poszalałam na zakupach, więc tylko na waciki mnie mąż puści… 🙁

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      No te takie w długiej tubie, fioletowe za 2,99 jak dobrze pamiętam, grube i wytrzymałe 😉

  5. Awatar ivona

    Używałam tego micela, faktycznie milusi w użytkowaniu. Biedronkowy też miałam, dla mnie nie był zły, ale faktoza- lałam tego specyfiku aż się z wacika lało:)

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      No właśnie, niby tańszy, niby ok, ale z wydajnością kiepsko, więc i kiepska oszczędność 😉

  6. Awatar Angelika

    Tyle o nim słyszałam i czytałam, ale jeszcze go nie wypróbowałam. Koniecznie muszę go wrzucić do koszyka przy następnych zakupach 🙂

    rzetelne-recenzje.blogspot.pl

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      Polecam z czystym sumieniem 🙂

  7. Awatar setfiretotherain

    U mnie sprawdził się średnio, liczyłam na to, że będzie lepszy 😉

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      No bywa, nie wszystko każdemu służy 🙂

  8. Awatar Króliczek Doświadczalny

    Ja tam na razie wykańczam wielką butlę Garnierowego micela, 400 ml! – to się nazywa konkret!

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      Łoooo tego jeszcze nie spotkałam na mojej wyboistej drodze !

  9. Awatar J.

    Nie przepadam za micelami, do zmywania makijażu tylko chusteczki nawilżane 😀

    1. Awatar Niewyparzona Pudernica

      Też kiedyś machałam chusteczkami, teraz jestem zadowolona z micelków 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Niewyparzona Pudernica
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.