Starcie tytanów- Tytanowy Janusz vs Molibdenowy Mateusz!

Komentarze
13 odpowiedzi do „Starcie tytanów- Tytanowy Janusz vs Molibdenowy Mateusz!”
-
Uwielbiam czytać Twojego bloga a co do tuszu, to do zielonego pałam miłością wielką i niezmienną od kilku miesięcy i tez odkryłam go zupełnie przez przypadek.
-
Ale masz dlugasne rzesy! Zazdroszcze 😉
-
Ryli? Myślałam, że są przeciętne 😉 Dzięki 🙂
-
-
To nawiązanie do Sarniego Żniwa XD Już uwielbiam Twojego bloga, bardzo mi poprawiłaś mój beznadziejny humor 😛
-
O nie, to Tytanowy Janusz. Ja myślałem, że on istnieje naprawdę, a to tylko legenda!
Cieszę się, że ktoś dzięki mnie się uśmiecha 🙂 -
Złamałem Ci obojczyk! To osłabi Twój obojczyk 😀
-
Wprawdzie ja jestem najlepszy, ale on jest jeszcze lepszy! 😀
Uwielbiam te filmy, dlaczego oni jeszcze nie dostali Oscara?! 😀
-
-
Myślę, że torchę za bardzo masz posklejane te rzęsy. Nie wiem czy to wina tuszu czy zbyt duzej ilości warstw? Ale myśle, że takie długie, ladne rzęsy lepiej by się prezentowały gdyby nie były tak posklejane. Ta szczotka jest taka niepozorna, że nie moge sie do niej przekonac, a tyle osób chwali te tusze…
-
Tak zgadzam się – z ilością to sobie przesadziłam hehe i do tego malowane na szybko i jak dobrze pamiętam fotka zrobiona po całym dniu 😀
Ale tusz jest warty polecenia 🙂
-
-
Nie no uśmiałam się serdecznie. Natomiast co do tuszu muszę zrobić podejście nr dwa do tej marki.
-
Zielony szczególnie polecam 🙂
-
-
Mi żółty podobnie jak Tobie niczego nie urwał, również nie rozumiem zachwytów. Muszę spróbować tego zielonego skoro tak polecasz, ale dopiero jak wykończę mojego tuszowego TŻ-ta – Eveline Volumix Fiberlast Mascara Lenght & Curl Up – taki srebrny, 12 zł a lepszy od tych za 60zł ! Ehh tyle pieniędzy sie wydało zanim doszło się do tego ideału za parę zł. :/
Miałaś z nim styczność? 🙂
pozdrawiam KaSia:)-
Jeszcze się z nim nie styknęłam, ale może styknę. Pewnie zajmie mi to wieczność, bo mam zapas tuszy hihi ale będę pamiętać jak je zużyje.
A co do zielepacha- tak, polecam, absolutnie mój faworyt 🙂
-



Dodaj komentarz