Aloes- eksperyment, który ujarzmił mi włosy

Komentarze
25 odpowiedzi do „Aloes- eksperyment, który ujarzmił mi włosy”
-
Mam w planach testowanie aloesu na włosach jak tylko pojadę do domu na święta – babcia ma kilka dorodnych krzaczorów 😀 A miód od czasu do czasu dodaję do masek – ładnie nawilża włosy 🙂 Chodzi za mną jeszcze płukanka cytrynowa, ale boję się że moje wysokopory się z nią nie polubią 🙁
-
Ja robiłam mix- oliwa z oliwek, miód, cytryna i takie coś zostawiałam pod czapką i czepkiem na całą noc- rewelacja 🙂 Teraz mam ochotę na miód, aloes, cytryna- czekam tylko aż mi pszczółki miodku naprodukują 😉
Moje wysokopory nawet lubią cytrynę 😉 Możesz próbować 🙂
Ps.Tylko wszystkiego Babci nie wykarczuj 😉 Możesz przywieść do domu i trzymać na później, ponoć właściwości lepsze jak sobie to to poleży 🙂 -
PS. przywieźć miało być 😀
acha i w lodówce ofc trzymaj 😉
-
-
Teraz zauważyłam, że przecież ja też mam takiego krzaczora 😀 Dziś wieczorem nałożę go na głowę 😀
-
Tylko nie całego hehe 😉
-
-
Ej no jestem zawiedziona…. cóż to dzisiaj tak grzecznie? Ani hu…, ani ku… itd 🙂 🙂 🙂
-
A chuj wie 😉
-
-
Po przeczytaniu pierwszego posta,zapałałam do ciebie sympatią :)) Twój sposób pisania mnie totalnie zaskoczył i wywołał uśmiech na twarzy.Oj będę tu często zaglądać 😉
-
Dziękuję o Pani 😉
-
-
hehe s a cycochy!! 🙂
co do pytanka…tak: ja ostatnio kupiłam sobie awokado, żeby natrzeć włosy i taki skurczybyk był niedojrzały i twardy jak ziemniak, że nie dało rady go wyjąć ze skóry. I na tym się kończy moje eksperymentowanie z naturą…
ogólnie to mam włosową załamkę ostatnio i idę w przyszły poniedziałek się ufarbować…. do fryzjera normalnie!!! nie byłam z rok. cały miesiąc olejowania dał efekt…zerowy.
Karola j.-
Może spróbuj inny olej ? Jakie masz włosy, coś wymyślimy 😉
Awokado hmmm dobra myśl może znajdę jakiegoś dojrzalucha, kto wie… 😉
-
-
ja ostatnio zrobilam plukanke z octem jablkowym i polecam 😉 wlosy sa ladniejsze.. zrob sobie i pochwal sie efektami 😉
-
Jabłkowy gdzieś chyba mam 🙂 A i zwykły może być ok, moja prababcia używała zwykłego octu i miała piękne grube, długie czarne włosiska 🙂
-
-
Pięknie błyszczą! Ja szukam tego krzaczora, ale nie znalazłam jeszcze.
-
Jak nie znajdziesz, to spróbuję rozmnożyć mojego 😉 Patrz po małych kwiaciarenkach, albo po babciowych parapetach 🙂
-
-
Ja mam zamiar wypróbować żel aloesowy podobno dobrze łagodzi po depilacji
-
Aloes dobry na wszystko! 🙂
-
-
No to po Twoim poście mój aloesik zaczyna drżeć w obawie straty swoich pieknych odnóżek:D Muszę spróbować na swoich kudłach:P
-
Podpiernicz mu mały kawałeczek- nawet nie zauważy 😉
-
-
Wiesz Niewyparzona Pudernica masz bardzo fajny styl..ciekawe jaka jesteś w kontaktach z innymi osobnikami…czy obcymi…a pozatym to te Twoje…………piersi wolałbym obejrzeć w całej okazałości…oraz zachwycać się efektem maseczki…Chciałbym poznać Cię bliżej…pzdr
-
Hehe przykro mi ale już mam Oglądacza moich mandarynek 😉 Pozdrawiam 🙂
-
-
Ooo, nie mam w domu, ale jak znajdę u kogoś to ukradkiem podpier… znaczy pożyczę kawałeczek, może nikt się nie zorientuje 😀
-
Podobno podpierdzielone szczepki kwiatów lepiej rosną 😉
-
-
kurcze, nic tylko sadzić aloes 🙂 moim włosom by się przydał :p
-
Wiosna to dobry czas na sadzenie 😉
W wakacje widziałam całe wielkie pola aloesu z tym, że nie drzewiastego, bo ten to dziko rósł, ale aloe vera 😉
-






Dodaj komentarz